Niebezpieczna tama Email
Autor: J.S.   
piątek, 20 kwietnia 2007 00:00

Późnym wieczorem 17 kwietnia 2007 dźwięki syren i komunikaty informujące o awarii zapory na Wiśle we Włocławku spowodowały panikę i dezorientację wśród mieszkańców. Wszystko to za sprawką sił wyższych- awaria systemu ostrzegania w wyniku wyładowania atmosferycznego.

     Służby porządkowe potrzebowały kilkudziesięciu minut na uspokojenie mieszkańców Włocławka. Okazało się, że procedury alarmowe oraz sposoby postępowania i zachowania się w obliczu zagrożenie pozostawiają wiele do życzenia. Czas najwyższy przeszkolić służby i mieszkańców jak powinni się zachować!
Czy uspokojono mieszkańców potencjalnie zagrożonych? Chyba nie.
     Tama na Wiśle we Włocławku oddana do użytku na początku lat siedemdziesiątych XX w. miała funkcjonować 10 lat - służy już trzydzieści sześć. W latach siedemdziesiątych poprzedniego wieku opracowano plan zagospodarowania tzw. Kaskady Dolnej Wisły, który nigdy nie został zrealizowany. W jego założeniach budowa kolejnych stopni wodnych miała odciążyć włocłwaską zaporę, zwłaszcza zapora w Nieszawie.

     Kilka lat temu, po kolejnej "dużej wodzie" na Wiśle w wyniku opadów, specjaliści orzekli, że stanowi ona duże zagrożenie dla ponad 300 tys. mieszkańców na terenach zalewowych- od Włocławka po Toruń, a być może dalej po Nowe. Rozpoczęto kampanię na rzecz budowy kolejnego stopnia wodnego w Nieszawie dla wspomożenia zapory włocławskiej- niestety nie spotkało się to ze zrozumieniem władz rządowych. Decydenci zajęci swoimi codziennymi troskami o przetrwanie nie dostrzegają potrzeb regionalnych.
     Awaria zapory doprowadzi nie tylko do tragedii ludzkiej, ale też stanowi duże zagrożenie ekologiczne. W zbiorniku przez lata nagromadziła się znaczna ilość toksycznych osadów, niebezpiecznych dla środowiska związków chemicznych  - zrzucanych przez liczne zakłady odprwadzające ścieki do Wisły min. z Płocka i Włocławka. Opróżnienie zbiornika w wyniu awarii tamy spowoduje z pewnością potężną katastrofę ekologiczną w wyniku której ucierpi szeroko pojęta Dolina Dolnej Wisły. Zakres katastofy jest niewyobrażalny. Ucierpią przepiękne, niepowtarzalnie urokliwe tereny - wizytówka naszego regionu.
    Czas najwyższy, aby decydenci w Warszawie posłuchali regionalnych samorządowców i wspomogli budowę stopnia w Niszawie, a ekolodzy rozważyli w swoich sumieniach co tak naprawdę stanowi prawdziwą postawę ekologiczną, co służy ochronie przyrody i środowiska.

 
Reklama

Region kujawsko-pomorski

Pozycjonowanie, Google Maps