Romantyczne koleje wąskotorowe Email
Autor: Marek Badtke   
piątek, 11 maja 2007 00:00
Image
Fot. Inu

Jeszcze w 1955 r. Bydgoskie Koleje Wąskotorowe PKP, powstałe w 1949 r. z połączenia Bydgoskich i Wyrzyskich Kolei Powiatowych, przewiozły 256 tysięcy ton towarów i blisko 1,5 miliona pasażerów. Był to jednak „ łabędzi śpiew „ciuchci”, która odegrała znaczącą rolę w rozwoju gospodarczym Pomorza i Kujaw przełomu XIX i XX stulecia oraz blisko siedmiu dziesięcioleci ubiegłego wieku.

Podczas „zimy stulecia „ w styczniu 1961 r. autor często przemierzał kolejka wąskotorową trasę relacji Łobżenica – Witosław przez Dębno Wyrzyskie.W kierunku Nakła i dalej – do Bydgoszczy , jechali robotnicy, budowlańcy, studenci ,uczniowie ...Witosław pełnił wówczas rolę podbydgoskich Koluszek.

Ostatni kurs bydgoskiej „ciuchci „ odnotowano na 30 września 1969 r. 1 października zaczęła się fizyczna likwidacja trasy z Bydgoszczy do Koronowa. Początek końca nastąpił na 12 – kilometrowym odcinku z Czyżkówka do Morzewca. Pozostała część użytkowana była jeszcze przez jakiś czas. Swoją „kartę zejścia” mają inne znaczące niegdyś odcinki dawnych kolei wąskotorowych w rejonie Bydgoszczy, Wyrzyska i Żnina. Finalne decyzje północnej DOKP w Gdańsku o całkowitej likwidacji sieci „wąskotorówek „ sygnowane są datą 1 stycznie 1994 r. Tego dnia całkowicie zamknięto linie” ciuchci” na trasach od Nakła do Wierzchucina, z Białośliwia do Trzeciewnicy , z Kasprowa do Wtelna i z Czajczy do Wysokiej.Tabor „wąskotorówek ściągnięto na kolejowe bocznice stacji Nakło i Białośliwie. Stamtąd pochodzą elementy kolejki kursującej dziś w bydgoskim Myślęcinku.

Agonia „wąskotorówek” nastąpiła Polsce i regionie wskutek rosnącego znaczenia transportu samochodowego, postępującej pauperyzacji kolei, zwykłej erozji czasu. Stopniowo likwidowano całe linie, odgałęzieia i bocznice, parowozownie, warsztaty naprawcze, miniaturowe stacyjki, rampy, złomowano tabor trakcyjny – parowozy, wagony towarowych, pasażerskie, pocztowe...

Parowozem przez dzieje

       Region pomorsko – kujawski był w początkach tego wieku pokryty najbardziej gęstą siecią „wąskotorówek”. Stanowiły one element większej całości. Kolej stała się od 1829 roku ważnym elementem rewolucji przemysłowo– technicznej tamtej doby. Wynalazek brytyjskiego konstruktora parowozu i twórcy kolei George’a Stephensona miał odegrać znaczącą rolę w rozwoju ziem polskich znajdujących się pod zaborem pruskim. Pomorze i zachodnia część Kujaw były terenami gdzie ukształtowała się wielkoobszarowa gospodarka rolna i powstawały fabryki pracujące na rzecz rolnictwa oraz inne zakłady przemysłowe. Bydgoszcz, której znacznie ekonomiczne ukształtował kanał uruchomiony w 1774 r. została dowartościowana połączeniami kolejowymi z Krzyżem (1851 r. ), Gdańskiem (1852 ), Toruniem (1861 ), Inowrocławiem (1872 ). Naturalną konsekwencją rosnącej rangi technicznej i komunikacyjnej kolei stało się zagęszczanie sieci trakcyjnej i łączenie „ciuchci” ze śródlądowymi drogami wodnymi. Rząd pruski ułatwiał samorządom tworzenie lokalnej komunikacji i transportu. Ustawa z 1 lipca 1892 r. stała się w naszym regionie zasadniczym impulsem rozwojowym rolnictwa i skojarzonych z nim całych obszarów przemysłu– cukrowni, gorzelni, krochmalni. Atrakcyjnego cenowo i operatywnego partnera zyskały kopalnie soli, wapna, żwiru, piasku, cegielnie, tartaki, papiernie. Koleje wąskotorowe woziły, rzecz jasna, także pasażerów.

          Historyk kolejnictwa Bogdan Pokropiński podaje ,że w latach 1886 -1903 istniało na terenach zaboru pruskiego 10 kolei samorządowych użytku publicznego tworzących sieć łącznej długości 918,2 km oraz dalszych 450 km tzw. kolei gospodarczych obsługujących majątki ziemskie, tartaki ,żwirownie , kopalnie i małe fabryczki. Najgęstszą siecią „wąskotorówek” dysponowały na przełomie wieków XIX i XX regiony - bydgoski i żnińskim. W okolicach Bydgoszczy istniało w tym czasie 325,4 km linii kolei wąskotorowych użytku publicznego. Poparcie rządu pruskiego dla lokalnych inicjatyw z jakimi występowali np. landrat Bydgoszczy Conrad Max von Unruch jego żniński odpowiednik Carl von Davier czy hrabia Czapski z majątku w Dębnie spowodowało uruchomienie w latach 1894 – 95 Kolei Powiatowych Bydgoskiej , Żnińskiej i Wyrzyskiej.

Faktyczne znaczenie ekonomiczne „ciuchci „ było odwrotnie proporcjonalne do ich oficjalnego nazewnictwa. Linie te powstawały zamiast dróg bitych. „Wąskotorówki” były trzykrotnie tańsze w budowie i eksploatacji aniżeli normalne koleje. Łatwość montażu i demontażu, możliwość sytuowania trakcji w trudnych warunkach terenowych, zdolność do komponowania się z całym systemem lokalnej komunikacji - kolei głównych i drugorzędnych oraz śródlądowymi drogami wodnymi -decydowały o rozwoju sieci ich w regionie kujawsko - pomorskim.

Mało kto pamięta dziś, że jeszcze w połowie lat pięćdziesiątych utrzymywano na jeziorze Gopło cała flotyllę: parostatki tylnokolowe „Piast”, „Goplana” i „Sokół”, jednostkę śrubową „Noteć” i parostatek wypożyczany z Żeglugi Bydgoskiej. Uzupełniało ten stan 25 barek. W tym samym czasie funkcjonował port śródlądowy w Ostrówcach, gdzie przeładowywano z „wąskotorówek” cukier z fabryki w Żninie na braki kursujące po jeziorze. Do 1920r. (a potem jeszcze krótko w latach 1939 – 45) istniał skojarzony z koleją wąskotorową port śródlądowy w Białośliwiu nad Notecią. Podobnie jak w niedalekim Nakle przeładowywano zwożoną tu „ ciuchciami” masę towarową na większe barki rzeczne żeglujące Notecią i Kanałem bydgoskim do portów morskich w Gdańsku czy Szczecinie.

Powrót. 

Image
Fot. Inu

W połowie lat siedemdziesiątych zaistniała w Europie moda na stare parowozy. Ważniejsze ośrodki turystyczne starają się eksponować swoje związki z czasami Stephensona. W Niemczech, Anglii, Austrii, Szwajcarii czy Francji zabytkowe kolejki i elementy infrastruktury technicznej świetnie służą turystyce. Są nośnikiem informacji o przeszłości zwiedzanego regionu. oraz cenioną atrakcją turystyczną.

 

 

Polska zaczyna odgrywać w tej dziedzinie ważna rolę. Swoich europejskich wielbicieli i stałych adoratorów ma na stacji w Wolsztynie (wielkopolskie) zabytkowa lokomotywa „Pacific” Pm36 -2 nazywana pieszczotliwie „Piękną Heleną”. Egzemplarz wybudowany w 1937 roku w Chrzanowie ,wzbudza nieustający podziw hobbystów z całej Europy i dalekiego świata - zwłaszcza Niemców , Austriaków, Anglików, Japończyków i Australijczyków.

Retro na szynach

          Bydgoszcz i region mają znaczący udział w dziele wskrzeszania „ciuchci”. Na końcu peronu IV dworca głównego PKP istnieje muzeum kolei. Muzeum istniejące w budynku odrestaurowanej stacyjki sprzed blisko 150 lat przypomina o istnieniu Bydgoskiego Zarządu Kolei Wschodniej zwanego też Królewska Dyrekcją Kolei. Fakt, że 28 kwietnia 1997 r. ożyła bydgoska „ciuchcia” trzeba traktować nie tylko jako wyraz troski o uatrakcyjnianie Myślęcinka. To również hołd złożony trzeciorzędnej kolei wąskotorowej, która odegrała pierwszoplanową rolę w rozwoju gospodarczym Pomorza i Kujaw .

Swojego etosu doczekała się także „ciuchcia „ w Żninie . Współtworzyli go zarówno zmarły w 1993 r. „ pałucki bard „ Leon Lichociński , co odkrywca Biskupina Walenty Szwajcer i inni. Staraniem regionalistów powstało w 1972 roku w Wenecji pod Żninem jedyne w Europie Muzeum Kolei Wąskotorowych o rozstawie osi 60 mm .Wśród ponad 300 eksponatów są same rarytasy takie jak, uznawany za najstarszy na świecie zachowany parowóz nr 531 wyprodukowany w 1900 r. w słynnej fabryce lokomotyw Orestein & Koppel.

Doświadczenia zyskane na trasie kolejki jeżdżącej od 1976 r. w sezonie na Pałukach trasie miały posłużyć jako model „turystyki parowozowej” w b. województwie pilskim. Przygotowano dokumentacje większości obiektów ruchomych i stacjonarnych dawnych Wyrzyskich Kolei Powiatowych. Opracowaniem autorstwa specjalistów z Ośrodka Dokumentacji Zabytków Techniki we Wrocławiu zainteresowane były jeszcze niedawno władze samorządowe z Nakła . Mówiło się o wskrzeszeniu dla potrzeb turystycznych „ciuchci” kursującej ongiś między Witosławiem a Łobżenicą.

Marek Badtke

 

Recenzje

Kanał Bydgoski

ImageNowa książka Marka Badtke „Kanał Bydgoski” ukazuje w popularnej formie mechanizmy awansu cywilizacyjno – gospodarczego regionu bydgosko- nakielskiego w związku z budową i eksploatacją w latach 1774- 1978 tej międzynarodowej drogi wodnej. Szczególną wartością kolejnej pozycji wydawniczej autora bydgostianów jest publicystyczny i edukacyjny charakter książki. Marek Badtke  przedstawia etapy rozwoju transeuropejskiego szlaku żeglugowego z uwzględnieniem przeszkód i uwarunkowań determinujących eksploatację drogi wodnej, która łączy wschód i zachód Europy.

Więcej …
Reklama

Region kujawsko-pomorski

Pozycjonowanie, Google Maps